Dorosłe życie i kredyty

Maj 22, 2019   |   by admin

Od dziecka myślałam, że dorosłe życie jest takie proste.. Ze wszystkich sił pragnęłam zostać osobą dorosłą jak najszybciej. To było moje marzenie, którego nie umiałam zrealizować.  Gdy już osiągnęłam dorosłość, okazało się że dorosłe życie nie jest takie proste jak mi się zawsze wydawało..

Trzeba było podjąć decyzję o wyborze szkoły licealnej, potem o wyborze studiów, potem o wyborze pracy i w między czasie jeszcze doszły trudne chwile rozterek miłosnych oraz problemy dorastania. I już wtedy niestety rozczarowałam się dorosłym życiem. Jak się okazywało z wiekiem, przychodziły nowe problemy i nowe rozterki. Jedną z trudniejszych decyzji była decyzja o założeniu rodziny. Zanim zdecydowałam się oddać swoją rękę rycerzowi na białym koniu, musiałam być pewna tego, że damy sobie radę razem jako małżeństwo i jako rodzina. Decyzja o ślubie była prosta, gorzej gdy już po ślubie trzeba było podjąć decyzję gdzie zamieszkamy i jak się ogarniemy.

Zdecydowaliśmy się na wzięcie kredytu na mieszkanie. Jak się szybko okazało, nad szukaniem kredytu spędziliśmy bardzo dużo czasu. Musieliśmy odnaleźć odpowiedzi na podstawowe pytanie jakim są na przykład: „jaki bank wybrać”, „co to kredyt hipoteczny”, „czym się różni kredyt od pożyczki” i tym podobne. Gdy już wybraliśmy konkretny bank i konkretny kredyt to już na szczęście poszło wszytko z górki. Kupiliśmy sobie wymarzone gniazdko i zostaliśmy w nim z kredytem hipotecznym na kolejne 30 lat. Na dodatek nasi rodzice również zostali z naszym kredytem związani, ponieważ jak definicja kredytu hipotecznego wskazuje jego zabezpieczeniem jest tak zwana hipoteka ustanawiana na rzecz banku. W związku z czym, nasi kochani rodzice zgodzili się zostać naszymi wierzycielami.

No i takim sposobem moim obecnym marzeniem jest „stać się dzieckiem po raz kolejny chociaż na jeden dzień”. Nie marnujmy dzieciństwa na marzenia o dorosłości. Korzystajmy z każdej chwili i każdego dnia.